Duży Format" jako pierwszy w Polsce drukuje kolorowe zdjęcia oryginałów dwóch kluczowych dokumentów zbrodni katyńskiej. To notatka szefa NKWD Ławrentija Berii z początku marca 1940 roku ze szczegółowym raportem o liczbie, stopniach wojskowych i innych danych o aresztowanych przez NKWD po 17 września 1939 roku polskich oficerów. Notatka dla Biura Politycznego kończy się rekomendacją, by polskich jeńców rozstrzelać bez sądu, bo są "elementem wrogim wobec ZSRR i nie rokują żadnych szans na poprawę".

Drugi dokument, noszący datę 5 marca, to odpowiedź Stalina w imieniu Biura Politycznego polecająca Berii zrealizować plan, o którym wcześniej pisał.

Fiolet sekretarza

Oba dokumenty są znane w Polsce od 1992 roku, gdy ówczesny prezydent Rosji Borys Jelcyn przekazał nam tzw. archiwum katyńskie. Wcześniej ostatni prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow po raz pierwszy przyznał 13 kwietnia 1990 roku, że Katyń był zbrodnią radziecką, a nie niemiecką. Gorbaczow przekazał Polsce pierwsze listy katyńskie, ale bez dokumentów Biura Politycznego o Katyniu, choć dziś wiadomo, że je wówczas znał.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej