Obejrzyj film z akrobacjami Grupy Żelazny

Sobota 1 września, godz. 15.30, lotnisko w Radomiu. Startują w szóstkę. Żelazny, jedyna w Polsce cywilna grupa akrobacyjna.

Już w powietrzu. Show ma trwać 18,5 minuty. Spiker Jan Jarosz, z grupą od siedmiu lat na każdym pokazie, zapowiada kolejne figury.

Godz. 15.46: - Teraz będzie rozeta.

Zliny 526 AFS Piotrka i Krzyśka rozpędzone do 200 km/godz. rozchodzą się w przeciwne strony, robią pełną pętlę, za chwilę mają się minąć. Z boku w zlinie 526 F Lech Marchelewski - w momencie mijanki ma przelecieć nad nimi.

W radiu urwany krzyk: "O Jezu!".

Muzyka zagłusza huk. Na niebie czarna chmura odłamków.

Spiker krzyczy: - Matko Boska! Co się stało?! Chryste Panie! Nie mogę tego przeżyć!

Tragedię w milczeniu ogląda 50 tys. widzów.

Za chwilę okazuje się, że zginęli Piotr Banachowicz, inżynier pilot, członek Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, reprezentant aeroklubu na mistrzostwach Polski w akrobacji samolotowej (24 lata), i Lech Marchelewski, pułkownik rezerwy, dyrektor Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, pomysłodawca i założyciel grupy Żelazny (62 lata).
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej