Pytani, czy pamiętają słowa hymnu radzieckiego, dla zgrywy zaśpiewają: "Sojusz nieruszymyj gołodnych i wszywych" ("Niezłomny związek głodnych i zawszonych" zamiast "Niezłomny związek wolnych republik").

Kiedy pytasz o Lenina, usłyszysz od nich anegdotę: Wnuczka prosi babcię: „Opowiedz mi o tym, jaki dobry był Lenin. Przecież go kiedyś spotkałaś”. „Tak, maleńka...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.