Posłuchaj w wersji audio:


Pornografia

Wrzesień 2005. Matka wysyła 14-letniego Michała po zakupy. Idzie z dwoma kolegami. Pod jednym z wrocławskich sklepów zatrzymuje się srebrna honda. Kierowca pyta przez okno, czy chcą zarobić. Chcą. Mężczyzna wchodzi do sklepu, na zachętę kupuje chłopcom papierosy, a dla siebie paczkę prezerwatyw.

- Co mamy zrobić?

- Zarobicie po 100 złotych, będzie szybko i łatwo - uśmiecha się tajemniczo. - Za kwadrans widzimy się ulicę dalej - mówi i odjeżdża.

Chłopcy czują, że to propozycja seksualna. Dzwonią na policję. Dyżurny...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej