Historia science fiction pokazuje, że twórcy tego gatunku systematycznie przeceniają możliwości jednych technologii, a lekceważą drugich. Akcja filmu "Blade Runner" (bojkotuję polski tytuł "Łowca androidów", bo kluczowe dla fabuły jest to, że właśnie nie chodzi o androidy) dzieje się w roku 2019. To już niedługo.

W roku 2019 mamy nie tylko kolonie na innych planetach, ale jeszcze w dodatku latające samochody. Oraz, naturalnie, mamy "replikantów", sztuczne człekokształtne twory, które NIE są androidami, bardzo wyraźnie mamy pokazane, że to są żywe organizmy, stąd wszystkie etyczne dylematy głównego bohatera (Harrison Ford), którego profesję charakteryzuje napis pokazany na początku filmu: "nie nazywano tego zabijaniem, tylko wycofywaniem".
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej