Minami Minegishi, członkini popularnego japońskiego girlsbandu AKB48, złamała zakaz spotykania się z mężczyznami narzucony przez menedżera. Kilka godzin po randce, którą sfotografował paparazzi, zgoliła głowę i rozpaczliwie błagała o przebaczenie w miniorędziu do fanów.

Tydzień później Minami wyszła na scenę w długiej do ramion peruce. Zespół występuje prawie codziennie w swoim teatrze w Akihabarze. Ubrane w skąpe stroje, perfekcyjne do bólu, odgrywają wyuczoną niewinność.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej