W KOR-ze byli sami fajni ludzie. Dlaczego teraz się nie lubią? Rozmowa z Zofią Romaszewską



Skąd te zdjęcia?

Ona: U Kuronia robione w 1986 roku. Świętowaliśmy 10-lecie KOR. Ksiądz Jan Zieja, Aniela Steinsbergowa, obok Bujak z brodą, Michnik, Macierewicz, Borusewicz, Romaszewscy. Chyba ostatni raz wszyscy są tu razem.

Kaczyński?

Ona: Jarek? Był. Blisko Jacka mieszkał, przyszedł.

On: Mnie się wydaje, że go wtedy nie było.

Ona: A to Mirek Chojecki, obok stoi Konrad Bieliński.
Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej