Napisałeś, że giniemy?

- Zdało się Polakom, że już poetów nie potrzebujemy, że inżynierowie od konsumpcji, spece od lifestyle'u zaprowadzą nas dalej. I okazało się, że naród obojętny na słowo poety ginie, a co najmniej oddaje władzę nad sobą ludziom ponurym.

Naprawdę w to wierzysz?

- Że naród pozbawiony poezji ginie?

Że poezja jeszcze dziś cokolwiek może.

- Zastanawiam się, co by było, gdyby wiersze w Polsce były naprawdę czytane, np. gdyby szkoła potrafiła lepiej uczyć o poezji, właściwie nie "uczyć", bo samo to słowo oznacza coś bardzo bliskiego klęsce, ale zachęcać do czytania, rozmawiania o niej, przeżywania.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej