"My razem jesteśmy ważniejsi niż każdy z osobna. Ponad nami są wartości: dobro i prawda. Nad nimi poczucie sensu naszego indywidualnego życia i narodowego trwania. Sensu tożsamego z niepojętym Bogiem" - powiedział pan, otwierając jako marszałek senior inauguracyjne posiedzenie Sejmu. Cóż to jest ten "sens tożsamy z niepojętym Bogiem"?

- A Bóg wiadomo, co to jest?

Jak dla mnie nie bardzo.

- Właśnie. Też bym chciał wiedzieć, co to jest ten sens. Wielu by chciało. To jest coś zasadniczego, co jest nam potrzebne, ale nie potrafimy tego określić.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej