W tym sezonie wypada mieć na półce "Kapitał w XXI wieku" Piketty'ego. I szpanować w towarzystwie, że się go przeczytało.

W trosce o zaspokojenie tej potrzeby streszczę Państwu nie tyle całą książkę, co pewien wątek, który uznałem w niej za najciekawszy. Będziecie więc mogli, tak jak ja, na pytanie: "Czy czytałeś", odpowiedzieć: "O tak! Szczególnie zainteresował mnie wątek dylematu Rastignaca".

Zdekonspiruje was najwyżej ktoś, kto też czyta felietony w tej rubryczce. No ale można uznać, że jeśli spotkacie drugą osobę o tak egzotycznych zainteresowaniach, raczej znajdziecie w niej współkonspiratora niż delatora.

Trzon pracy Piketty'ego to statystyczne analizy mające wykazać jego tezę, lapidarnie ujętą nierównością r > g. Chodzi o...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.