Czy na pączkach w Polsce można się dorobić?

- Pewnie można, ale mnie to nigdy specjalnie nie interesowało.

Bo pan twierdzi: najpierw godność, potem zysk. Ekonomiści pana wyśmieją.

- Ekonomiści nie powinni się na temat wypowiadać. Oni się znają na ekonomii, ale najczęściej nie na zarządzaniu i psychologii.

Idealista, mówią?

- Idealizmem utarło się nazywać zasady, które są co prawda słuszne i zbawienne, ale niepraktyczne. A to, co ja staram się promować, to są zasady praktyczne, tylko trudne do wprowadzenia, dla niektórych też i do zrozumienia.

Co stara się pan promować?

- Że praca jest nam potrzebna, bo nadaje sens życiu. Jeżeli tego...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.