Karolina Oponowicz, Wojciech Mikołuszko: Mileno, nie możemy w to uwierzyć: masz stwardnienie rozsiane, nieuleczalną chorobę, poruszałaś się już na wózku, a teraz przygotowujesz się do przebiegnięcia maratonu?!

- Tak. 26 kwietnia zamierzam przebiec Orlen Warsaw Marathon.

W.M.: Przecież mówi się, że przy SM [skrót od łacińskiej nazwy stwardnienia rozsianego: sclerosis multiplex] przemęczanie się jest bardzo szkodliwe. A maraton to wręcz wycieńczenie.

- A co?! Mam ćwiczyć: rączka w górę, rączka w dół?! Mam 24 lata, zawsze byłam aktywna i nadal chcę uprawiać sport! Od grudnia regularnie przygotowuję się do maratonu.

K.O.: Ale dlaczego od razu maraton? Biegaj trzykilometrówki.

- Trzy kilometry to już dla mnie za mało...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.