Malują oczy na Diora - wyraziście, żeby schować opuchnięcia. Wargi też malują na Diora - grubo, żeby nie było widać obgryzionego naskórka. Tylko z dłońmi nie wiedzą, co zrobić. Bo kiedy wydają resztę albo kiedy robią klientce makijaż, trzęsą się strasznie. Ale tutaj kobiety nie tylko z dłońmi mają problem.

Kindze lekarz powiedział, że ma barki jak 60-latka, co grozi zawałem.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej