Rozmowa z prof. Romualdem Dębskim: Jestem z pacjentką na dobre i na złe


- Miłość między mną a moim obecnym mężem zaczęła się od aborcji - mówi 39-letnia Zofia, plastyczka z Wrocławia. - Wpadliśmy po miesięcznej znajomości, oboje przetrąceni po poprzednich związkach, nie byliśmy w stanie zacząć urządzać pokoiku dla dzidzi. Ja miałam syna w podstawówce z problemami psychicznymi, Paweł dwie córki, które z nim mieszkały. Ta aborcja to był nasz egzamin z lojalności, zaufania i przyjaźni - tak to teraz, po dziesięciu latach, widzę.
Pozostało 97% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej