Trudno przecenić wpływ, jaki na dzisiejszą cyberkulturę wywarł pewien zapomniany nauczyciel z Kalifornii, który nie ma nawet hasła w Wikipedii (wstyd, wikipedyści!). To John McCollum, który w 1968 roku uruchomił pionierskie zajęcia z elektroniki dla uczniów kalifornijskiej szkoły średniej Homestead High.

Na tych zajęciach poznali się dwaj chłopcy imieniem Steven i Stephen. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak wyglądałaby dzisiaj technologia przetwarzania informacji, gdyby nie dorobek firmy Apple, którą założyli Steve Jobs i Stephen Wozniak.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej