Nie mogłem uwierzyć, że takie rzeczy tworzy jeden z tych twardogłowych, to znaczy prawdziwy kompozytor. Transowy bit i bębny jak z najlepszych nowojorskich kapel. Sampli zazdrościli mu didżeje. Sam trochę ich sobie pożyczyłem - opowiada Paul David Miller, znany jako DJ Spooky. Ale gwiazda nowojorskiej sceny hip-hopu i techno nie jest jedynym, którego zafascynowała twórczość Steve'a Reicha. W latach 90. współtwórca minimalizmu i jeden z najważniejszych twórców muzyki współczesnej stał się prawdziwą ikoną nowej subkultury muzycznej.

Nic dziwnego, skoro to on jako pierwszy biegał z magnetofonem i nagrywał odgłosy ulicy, a potem eksperymentował z nimi, używając ich jako muzycznych podkładów, czyli sampli. W ten sposób stał się wzorem dla młodych muzyków zafascynowanych miksowaniem i samplingiem. Złożyli mu muzyczny hołd, nagrywając płytę "Reich Remixed", na której przypominają jego najciekawsze kompozycje. Oczywiście w nowoczesnym, klubowym stylu. Wśród wykonawców znaleźli się DJ Spooky, brytyjski zespół The Orb, muzyk triphopowy Howie B (znany ze współpracy z Björk, Trickym i U2), japoński didżej i producent muzyki techno Ken Ishii oraz duet Coldcut, który tworzą założyciele słynnej niezależnej wytwórni Ninja Tune.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej