Duży Kadr

Gazeta.pl > Duży Kadr >  Teksty

Proces Iwana Demianiuka

Fot. MICHAEL DALDER REUTERS

W Monachium rozpoczął się proces Johna Demianiuka - strażnika w obozie koncentracyjnym w Sobiborze. Deportowany z USA do Niemiec, stanął przed sądem oskarżony o współudział w zamordowaniu 27 900 osób. mający 89 lat Demianiuk, do sądu został przewieziony karetką. Porusza się na wózku inwalidzkim. Na zdjęciu Demianiuk pchany przez strażników więziennych wjeżdża na salę sądową.

fot. Reuters

Obrońca Demianiuka, Ulrich Busch czeka na wprowadzenie oskarżonego.

 

fot. Reuters

Robert Cohen jeden z oskarżycieli posiłkowych pokazuje tatuaż ze swoim numerem identyfikacyjnym z obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

 

fot. Reuters

Demianiuk wjeżdża na salę sądową.

 

fot. Reuters

Na sali sądowej stale obecny jest defibrylator.

 

fot. Reuters

Demianiuk na chwilę przed rozpoczęciem procesu.

 

fot. AP

Demianiuk został przewieziony do sądu karetką.

 

fot. AP

Demianiuk w latach 80tych został pozbawiony obywatelstwa USA i przewieziony do Izraela. Został oskarżony o to, że był ,,Iwanem Groźnym'' jednym z najbardziej okrutnych strażników z obozu koncentracyjnego w Sobiborze. Początkowo skazany na karę śmierci, ostatecznie został uniewinniony i powrócił do USA. Na zdjęciu: Demianiuk w czasie procesu w Izraelu, rok 1992.

 

 

fot. AP



Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Kto się wstydzi krzyża?

Pewnej nocy ktoś wywiercił dziury i przykręcił krzyże katolickie. A kolejnej ktoś ukradł krzyż prawosławny... Matka sołtysa wpada do izby i krzyczy: - LEPIEJ NIC IM NIE GADAĆ!

Dlaczego wierzę. Do Krzysztofa Vargi

Napisał pan, że wiara jest deską ratunku, ale nabitą gwoździami. Tak, można się na drodze wiary mocno poranić. Ale my, chrześcijanie, wierzymy, że u kresu tej drogi będzie na nas czekać coś wspaniałego