Co to znaczy być Dorosłym Dzieckiem Alkoholika?

Anna Maria Seweryńska i Cezary Biernacki, Stowarzyszenie Od-Do
2010-11-25, ostatnia aktualizacja 2010-11-25 09:25

Fot. Shutterstock

Syndrom DDA to zespół cech nabytych przez dziecko w wyniku dostosowania się do dysfunkcji rodziny. Sprawdź, czy to dotyczy także ciebie

ZOBACZ TAKŻE
"DDA" to nie jest nazwa żadnej choroby. Bycie DDA nie oznacza też obciążenia genetycznego. Mówimy o tzw. syndromie DDA wtedy, gdy w wyniku wzrastania w rodzinie dysfunkcyjnej, gdzie źródłem dysfunkcji było uzależnienie od alkoholu jednego lub dwojga rodziców, wykształciły się u dziecka pewne cechy. Te cechy pomogły mu przetrwać w rodzinie dysfunkcyjnej, ale w dorosłym samodzielnym życiu bywają przeszkodą.

Jak stwierdzić, czy jestem DDA?

Rozpoznać siebie można "historycznie" czyli rozpatrując swoje relacje z rodzicami pod kątem obecności alkoholu. odpowiedz sobie na poniższe pytania.

1. Czy kiedy wspominasz z dzieciństwa swoje kontakty z którymkolwiek z rodziców, kojarzą ci się one z alkoholem przez nich spożywanym?

2. Czy fakt picia alkoholu przez któregoś z rodziców był w rodzinie ukrywany?

3. Czy stan po spożyciu alkoholu przez któregoś z rodziców stanowił jakiś problem, pociągał za sobą jakieś nieprzyjemne konsekwencje (awantury, problemy małżeńskie rodziców, problemy finansowe rodziny itp.?

4. Czy wstydziłeś/łaś się przed rówieśnikami swojego domu rodzinnego?

Jeśli rozpoznajesz, że któreś z rodziców, bądź oboje twoi rodzice nadużywali alkoholu, lub wprost uzależnili się od alkoholu, to - "historycznie" rzecz ujmując - jesteś DDA. Oznacza to, że nauczyłeś/łaś się strategii, które pozwalały emocjonalnie i funkcjonalnie przetrwać w twojej rodzinie.

Rozpoznać siebie można też "emocjonalnie", obserwując swoje nawykowe reakcje. Jesteś DDA, jeżeli:

- oscylujesz pomiędzy poczuciem winy (gdy robisz coś dla siebie, gdy odmawiasz komuś, gdy popełnisz błąd, gdy coś ci się nie uda itp.), a poczuciem krzywdy (nikt cię nie docenia, nikt cię nie rozumie, wszyscy cię wykorzystują)

- dominującym stanem twoich uczuć jest wstyd i lęk, masz w sobie ogrom złości i żalu, a nie umiesz mówić o tym, jak ci jest i czego potrzebujesz

- potrzebujesz wszystko kontrolować, sam/a bez przerwy się usprawiedliwiasz bądź obwiniasz innych, nie bierzesz odpowiedzialności za siebie, choć czujesz się odpowiedzialny za wszystkich innych

- wspomnienie dzieciństwa kojarzy ci się z samotnością, opuszczeniem przez rodziców i zagrożeniem

- nadal, choć jesteś dorosły i nie mieszkasz z rodzicami, ciągle się o nich martwisz, "sprawdzasz" ich, zajmujesz się rozwiązywaniem ich problemów i postrzegasz ich bardziej jak dzieci niż dorosłe odpowiedzialne osoby

- związki , które tworzysz, postrzegasz w kategoriach albo idealne albo wcale, bliskość kojarzy ci się z zagrożeniem, od partnera oczekujesz, że domyśli się twoich potrzeb, sam/a boisz się komunikować własne uczucia, potrzeby i oczekiwania ze strachu przed odrzuceniem, jeśli cały twój świat kręci się wokół partnera a twoje samopoczucie podlega ścisłej zależności od jego/jej nastroju

- nie dbasz o siebie, nie cenisz siebie, czujesz, że jeśli nie jesteś nikomu potrzebny, to nie jesteś wiele wart, bądź boisz się, że ktoś uzna, że nie jesteś wiele wart

- powtarzasz schemat: mierzysz bardzo wysoko, rzucasz się na głęboką wodę i nie akceptujesz porażki lub przeciwnie - w ogóle po nic nie sięgasz, kończysz już któreś z kolei studia i kursy, a pracujesz poniżej swoich kwalifikacji

To tylko niektóre efekty strategii, która dawała dziecku możliwość przetrwania w domu rodzinnym, ale przestała się sprawdzać poza nim - w byciu dorosłym, w budowaniu relacji bliskości, w życiu zawodowym i w kontaktach społecznych.

Jeżeli jest ci to znajome, a jesteś dorosły, to możesz mówić o sobie "jestem DDA" i nie świadczy to, że w domu rodzinnym alkohol był obecny nieustannie, a kłótnie kończyły się przemocą fizyczną. Alkoholizm ma różne oblicza.

Żadne dziecko, także więc i ty, nie wybiera sobie domu rodzinnego, ale jako dorosły jesteś odpowiedzialny za siebie i decydujesz jak dalej chcesz żyć.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1