http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

List: Chcemy być cudem, a Mazury rozjeżdżają rajdowcy

Beata Dal, czytelniczka
2011-10-06, ostatnia aktualizacja 2011-10-12 21:23

Rajd Polski
Rajd Polski
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta

- Od tygodni słychać o mazurskim cudzie natury, wszyscy namawiają do głosowania. I w tym samym czasie, po tym samym cudzie, jest organizowany Rajd Polski. Mało tego - część trasy wiedzie granicą rezerwatu i obszaru Natura 2000 na Bagnach Nietlickich - napisała w liście do redakcji czytelniczka.

Akurat w czasie, gdy odbywają się tam zlotowiska tysięcy żurawi. W miejscu, gdzie te ptaki żerują, zbierają siły przed długą drogą, zamiast klangoru słychać było ryk silników, który niósł się przez wiele kilometrów.

Spodziewam się, że wszystkie żurawie wyniosły się stamtąd w popłochu. Za rok rajd ma się odbyć w podobnym czasie (ostatni weekend września). Jeszcze ze dwie takie imprezy i nie będzie tam już żadnych ptaków.

Można będzie zwinąć Naturę 2000, a tabliczkę z napisem "rezerwat" schować w magazynie. Bo przecież umówmy się panowie - ta natura kością wam w gardle staje, same problemy przez nią macie - ani inwestycji, ani postępu, ani cywilizacji. Żaden z niej pożytek, prawda?

W takim razie może by odwołać ten cud, bo mam wrażenie, że albo jestem świadkiem zbiorowej schizofrenii, albo głębokiej hipokryzji. Stawiam na to drugie.

Nurtuje mnie kolejne pytanie: czy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie nie dopatrzyła się w terminie imprezy i organizacji trasy żadnego negatywnego wpływu na środowisko? Bo, że organizatorzy i samorządowcy nie zawracają sobie takimi drobiazgami jak żurawie głowy, co do tego nie mam złudzeń. 

Panowie rajdowcy - wy lubicie ryk silników, ja klangor żurawi, może pozwólcie mi się tym cieszyć, a sami rozjeżdżajcie inny kawałek kraju. Wiem, zaraz powiecie, jaki to splendor i prestiż spływa na te mazurskie gminy, jak to oczy całego świata skierowane są na Mazury.

A ja czytam o 183 mandatach za zbyt szybką jazdę (w tym dla jednego z kierowców rajdu), siedmiu nietrzeźwych... No, rzeczywiście promocja.

Więc czym mają być te Mazury - cudem (którym dla mnie bezsprzecznie są, dlatego to piszę), czy torem rajdowym dla samochodów, quadów i crossów?

PS. Spodziewam się wiadra pomyj od wielbicieli tej ostatniej rozrywki, ale za bardzo lubię żurawie, żeby milczeć.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
  • 31 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1