"Dar Młodzieży" miał godne wejście na Wyspy Brytyjskie - od strony kanału La Manche, między białymi klifami Dover. Dzień później płynęliśmy już przez Kanał do Francji, do miasteczka Boulogne-sur-Mere. Osiemnastowieczny, kameralny, uroczy teatr Monsigny zgromadził zaledwie 150 widzów, najmniej z całego tournee.
Zarówno sale Maison Dieu w Dover jaki i w Theatre Monsigny w Boulogne nie są przystosowane dla orkiestr symfonicznych, nie pomieściłyby całego, rejsowego składu NOSPR. Na scenę wyszło 19 muzyków mniej. Po Boulogne, ostatnim koncercie NOSPR w zagranicznym porcie, z pokładu zeszło kolejnych 37, wracają do Polski autokarem.
Przebycie odcinka Dover - Boulogne było właściwym celem drugiego rejsu NOSPR, a wcześniejsze koncerty w Kopenhadze (Dania), Goeteborgu (Szwecja) i Oslo (Norwegia) wydarzyły się jakby po drodze.
W 1848 r. Fryderyk Chopin przepłynął przez kanał La Manche do Anglii i wylądował w Folkstone, porcie sąsiadującym z Dover i nieistniejącym już z powodu budowy Eurotunelu. W Anglii i Szkocji przebywał od kwietnia do listopada,16 listopada w Londynie zagrał po raz ostatni publicznie. Ciężko chory wraca do Paryża - lekarz stwierdza ostatnie stadium gruźlicy - i rok później umiera 17 października 1849 r.
Jest sobota, godz. 15, czyste niebo, słońce, wypływamy z Boulogne. Przed nami tydzień żeglugi. Staniemy na lądzie dopiero 25 września w Gdyni, gdzie o 13 na Placu Grunwaldzkim NOSPR da ostatni występ tego niezwykłego tournee. Znów w pełnym składzie.