Żelazowa Wola odmieniona i otwarta

Tomasz Urzykowski
2010-05-08, ostatnia aktualizacja 2010-05-07 22:00

Ze zmienioną ekspozycją, z odrestaurowanym parkiem i nowoczesnymi pawilonami obsługi turystów - Dom Urodzin Fryderyka Chopina zaczyna nowy etap swojej historii. W piątek minister kultury Bogdan Zdrojewski otworzył muzeum w Żelazowej Woli.

Dworek i park w Żelazowej Woli przeszły gruntowny remont
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Dworek i park w Żelazowej Woli przeszły gruntowny remont
- Z punktu widzenia promocji Polski jest to wydarzenie bez precedensu, na najwyższym światowym poziomie - mówił Bogdan Zdrojewski na konferencji prasowej poprzedzającej otwarcie.

Przygotowania trwały pięć lat i pochłonęły 71 mln zł z państwowej kasy. Zaniedbane muzeum, w którym czas zatrzymał się w głębokim PRL-u, przeszło metamorfozę. - Przyjeżdżałem tu często i zawsze umierałem ze wstydu. Kontrastowały tu ze sobą wyrafinowanie Chopina i dramatyczna bylejakość - wspominał Waldemar Dąbrowski, koordynator Roku Chopinowskiego 2010.

Gruntownie wyremontowano dworek i całkowicie zmieniono jego wystrój. Wcześniej była to imitacja mieszkania Chopinów, dziś pokoje wypełnia wystawa poświęcona historii Żelazowej Woli i ludziom z nią związanym. Najważniejszym punktem ekspozycji jest "sypialnia" - miejsce urodzin kompozytora. Znalazły się w nim m.in. wydruki dokumentów podających dwie różne daty przyjścia Chopina na świat (22 lutego i 1 marca 1810 r.).

Odrestaurowano park: zerwano asfalt z alej, odbudowano pergole, uporządkowano zieleń, zasadzono 40 tys. roślin. Architekt krajobrazu Rafał Mroczkowski odtworzył przedwojenne założenie parkowe prof. Franciszka Krzywdy-Polkowskiego. Prawdziwą rewolucją są jednak wzniesione na jego obrzeżach nowoczesne budynki zaprojektowane przez pracownię Stelmach i Partnerzy z Lublina. Są to pawilony z polnego kamienia, drewna kanadyjskiej daglezji i szkła. Dwa najważniejsze - po bokach głównej bramy - mieszczą recepcję z kasą i kawiarnią oraz salę koncertową z restauracją. Ci sami architekci zaprojektowali również toalety, ławki, lampy oświetlające ścieżki, kosze na śmieci.

Wizytę w muzeum rozpoczyna się od obejrzenia filmu o Roku Chopinowskim, twórczości Chopina i instytucjach z nim związanych. Potem zwiedzający mogą skorzystać z multimedialnego przewodnika ze słuchawkami. Spacerującym po parku towarzyszy muzyka emitowana przez umieszczone wzdłuż alejek głośniki.

Od soboty z Warszawy do Żelazowej Woli kursować będą oznakowane minibusy. Można do nich wsiadać przy Muzeum Fryderyka Chopina przy Tamce.

Przeczytaj także: Rok Chopinowski w Warszawie



Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1