Jesteśmy tam, gdzie wy

red
15.11.2013 10:54
A A A
Rozmawiamy z Wami w mediach społecznościowych, jesteśmy razem na Facebooku, Google+, Twitterze.

Rozmawiamy z Wami w mediach społecznościowych, jesteśmy razem na Facebooku, Google+, Twitterze. (Fot. redakcja)

Bliska relacja z Czytelnikami to przede wszystkim rozmowa, wymiana opinii i myśli oraz wzajemna inspiracja. Nie tylko publikujemy listy od Czytelników na Wyborcza.pl, ale korzystamy z sygnałów i informacji w nich zawartych. Dzięki nim powstało wiele ciekawych materiałów interwencyjnych, komentarzy i reportaży.
Słuchamy Was podczas codziennych dyżurów telefonicznych. Znamy Wasze zdanie dzięki komentarzom pod artykułami oraz wiadomościom przesyłanym w serwisach społecznościowych. Rozmawiamy z Wami w mediach społecznościowych, jesteśmy razem na Facebooku, Google+, Twitterze i na blogach naszych dziennikarzy.

Codziennie czytamy Wasze listy nadesłane pocztą tradycyjną i elektroniczną. I na nie odpowiadamy. Jesteśmy wdzięczni za Wasze uwagi do tekstów, za podsuwane pomysły, za informacje o sprawach, którymi powinniśmy się zająć.

Dzięki nadesłanym przez Was listom i osobistym opowieściom powstał zbiór rodzinnych wspomnień z Powstania Warszawskiego. Razem z Wami przeprosiliśmy Litwinów za haniebne zachowanie kiboli. A po głośnym reportażu "Dużego Formatu" "Śliczny i posłuszny" Mariusza Szczygła zaprosiliśmy Was do rozmowy z autorem na żywo, na Facebooku.

"Gazeta Wyborcza" to nie jest monolog. To dialog. Cieszymy się, że chcecie go z nami prowadzić.

Czekamy więc na Wasze listy. Napisz do nas: listy@wyborcza.pl