http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wątpliwości wobec cudu Jana Pawła II opóźnią beatyfikację Papieża Polaka?

d, AP, PAP
2010-03-29, ostatnia aktualizacja 2010-03-29 15:43

Lekarze mają dodatkowo zbadać sprawę uzdrowienia po śmierci Jana Pawła II młodej francuskiej zakonnicy.

Jan Paweł II
Fot. SLAWOMIR KAMINSKI /AGENCJA GAZETA
Jan Paweł II
W piątą rocznicę śmierci Jana Pawła II agencja AP zastanawia się, czy proces beatyfikacyjny Jana Pawła II się nie opóźni. Do tej pory jako konieczny do szybkiej beatyfikacji przypadek cudu Jana Pawła II wskazywano niewyjaśnione uleczenie młodej francuskiej zakonnicy. Chora na Parkinsona (chorobę, na którą latami cierpiał Jan Paweł II) kobieta modliła się do niego o pomoc. Dwa miesiące po jego śmierci okazało się, że w sposób niewyjaśniony jest całkiem zdrowa.

To uzdrowienie jest jednak trudne do uznania za cud. Według reguł uznawanych przez Stolicę Apostolską, niewyjaśnione uzdrowienia muszą być natychmiastowe, kompletne i trwałe. Dwa pierwsze warunki zostały spełnione. Ale niektórzy uważają, że świat musi poczekać do końca życia zakonnicy, żeby sprawdzić, czy uzdrowienie jest trwałe. Jak niedawno napisała "Rzeczpospolita" zaczęły się spekulacje, czy Marie Simon- Pierre naprawdę cierpiała na chorobę Parkinsona. Bo mogła to być inna neurologiczna choroba z podobnymi objawami - tyle, że uleczalna.

Według "Rz" Watykan powołał nowych ekspertów do zbadania tej sprawy. Emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Jose Saraiva Martins oświadczył po tych doniesieniach, że mogło się zdarzyć, że lekarz, pytany przez Kongregację mógł mieć wątpliwości. - To możliwe, że jeden czy dwóch konsultantów medycznych mogło mieć jakieś wątpliwości. I one niestety wyciekły. Jednak nie możemy mówić, że lekarze nie zaakceptowali tego cudu - podkreślił. Dodał, że wątpliwości wymagają dalszych badań, a Kongregacja poprosi o opinię kolejnych lekarzy. Przyznał, że w przypadku 40-letniej kobiety nie można być pewnym całkowitego jej wyleczenia. I zasugerował, że czekanie może być niezbędne. - Wszystko zależy od właściwości choroby. Niektóre dolegliwości można uznać za całkowicie wyleczone. Inne wracają. Dlatego trzeba czekać.

Kościół zdementował też plotkę, która pojawiła się niedawno, że zakonnica znów zachorowała. Kardynał Saraiva Martins podkreśla, że sprawa Simon-Pierre jest wciąż otwarta, ale jest wiele innych doniesień o niewyjaśnionych uzdrowieniach i jego łaskach, które w ciągu 5 lat od śmierci Papieża Polaka dotarły do Watykanu i mogą być w razie potrzeby wykorzystane

W kontekście ujawnionych ostatnio skandali pedofilskich w irlandzkim i niemieckim kościele pojawiły się też pytania o rolę Jana Pawła II w walce z pedofilią wśród księży. Za jego czasów w 2002 r. wybuchł skandal w USA, a Watykan został zalany skargami i pozwami. Ale w tym czasie władze kościelne nie wzięły odpowiedzialności za wyjaśnianie takich spraw. Wspomina się też o braku reakcji w sprawie pedofilii w zakonie Legionistów Chrystusa, którego założyciel został oskarżony o molestowanie nieletnich. Watykan zaczął sprawdzać podejrzenia wobec niego już w latach 50-tych. ale dopiero w 2006 r, za pontyfikatu Benedykta XVI, został odsunięty od kierowania zakonem. I dopiero Benedykt XVI zarządził szczegółowe śledztwo w tej sprawie.

Kardynał Saraiva Martins w wywiadzie dla włoskiego portalu katolickiego Pontifex ostro skomentował publikacje, w których Benedykta XVI i Jana Pawła II oskarża się o brak reakcji na problem pedofilii w kościele. - Dziennikarze, którzy szkalują wiedząc, że to robią, dopuszczają się ciężkiego grzechu i nie są nawet godni uprawiania tego szlachetnego zawodu - oświadczył. - Zamiast informować, dezinformują , są szkodliwymi czynnikami społeczeństwa, powinni się wstydzić na równi z pedofilami - dodał. Podkreślił też, że historycy badający życie Jana Pawła II nie znaleźli nic niewłaściwego w reakcjach Jana Pawła II na skandale pedofilskie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 28 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':