Anna Machcewicz - historyczka dziejów najnowszych, pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN

Dostałam do czytania gruby tom dokumentów. Zazwyczaj takie książki kojarzy się z lekturą dla specjalistów, zorientowanych w temacie. Ta jednak, choć ma poważne wady, bo jest duża, sztywna i ciężka, okazała się frapującą lekturą. Mam na myśli „Archiwum Wiktora Kulerskiego” (postaci samej w sobie niezwykłej, o czym również można w książce przeczytać). Wydawcą jest stowarzyszenie Archiwum Solidarności oraz IPN (oprac.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej