Anna Machcewicz, historyczka dziejów najnowszych, pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN

Pomiędzy 14 a 31 sierpnia 1980 r. rozegrał się jeden z największych polskich dramatów historycznych. Zaczął się strajkiem w Stoczni Gdańskiej, który rozlał się na pozostałe przedsiębiorstwa miasta i regionu, a w ślad za nimi na cały kraj. Gdańsk – stoczniowa sala BHP, gdzie Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą na czele najpierw sformułował żądania strajkujących, a potem negocjował z wysłannikami władz – stał się centrum Polski.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej