Z rozbawieniem obserwowałem wygibasy prawicowych polityków i propagandystów z prorządowych mediów, którzy próbowali jakoś wytłumaczyć członkostwo prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich (SZSP) w czasach PRL. Kiedy Onet opublikował tę informację, natychmiast ruszyli Przyłębskiej z odsieczą.

Z czego jest dumna Julia Przyłębska?

Historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prof. Wojciech Polak objaśniał w TVP Info, że z przynależności do SZSP nic nie wynikało. - Na początku studiów wypełniano ankietę, formalnie większość tam należała, nie przykładając do tego większej wagi.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej