Anna Machcewicz - historyczka dziejów najnowszych, pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN

Konstytucja 3 maja była zwieńczeniem wielu wcześniejszych reform, którymi starano się unowocześnić I Rzeczpospolitą. Nie stała się fundamentem odnowionego państwa i na dobrą sprawę nie weszła nawet w pełni w życie. W przeciwieństwie do swej odrobinę starszej amerykańskiej siostry, która mimo sędziwego wieku żyje i ma się całkiem dobrze, nasza majowa jutrzenka jest dziś kulturowym zabytkiem.

Religia panująca - wiara rzymskokatolicka

Do jej uchwalenia doszło dzięki fortelom – pierwszemu z wykorzystaniem prawa i drugiemu mniej chwalebnemu. Sejm Czteroletni zaczął obrady w 1788 r., ale po sześciu ustawowych tygodniach nie rozwiązał się, lecz zgodnie z artykułami henrykowskimi z 1573 r. obradował dalej jako skonfederowany i przyjmował uchwały większością głosów, bez stosowania zasady liberum veto.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej