Tegoroczne nagromadzenie ważnych okrągłych rocznic może przyprawiać o ból głowy. Pierwsza papieska wizyta w Polsce, Okrągły Stół, wybory 4 czerwca czy data wstąpienia Polski do Unii Europejskiej stanowią łańcuch połączonych wydarzeń, które zaprowadziły nas tu, gdzie jesteśmy. Co więcej, dziś nadajemy tym paru wydarzeniom wielką rangę, ale w przeszłości stanowiły tylko fragment szerszego pejzażu.

Popatrzmy na rok 1979. Zaczął się z klimatycznym przytupem. W styczniu Polskę sparaliżowała zima stulecia. Kraj zasypał śnieg, stanęła komunikacja, zamknięto szkoły, pękały rury, zamarzały betonowe ściany w gierkowskich blokach. Zwarzyło to nastroje Polaków, a już 13 stycznia władze zarządziły podwyżkę cen benzyny i olejów. Lęk przed kolejnym wzrostem cen organizował życie Polaków w następnych miesiącach, o czym świadczy choćby taki wierszyk krążący po kraju:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej