Maciej Janowski - historyk, zajmuje się dziejami Polski i Europy w XIX w.

Wzrastająca i zrozumiała niechęć do dzisiejszej postawy Kościoła katolickiego w Polsce zarówno politycznej, jak i moralnej wpływa również na obraz przeszłości – w tym na krytyczną ocenę postaci papieża Jana Pawła II. Nie tylko przez ludzi bardzo młodych, ale też przez tych, którzy powinni coś pamiętać. Chciałem więc przypomnieć kilka spraw oczywistych.

Zbliżenie z Ukraińcami i Żydami

Jan Paweł II był raczej konserwatywny w kwestiach teologicznych, natomiast w sprawach społeczno-politycznych w Polsce stawał bardzo daleko od nacjonalistycznej prawicy.

Na początku lat 90. w sporze o klasztor Karmelitanek w Oświęcimiu, na terenie byłego obozu koncentracyjnego, jak również w sporze o greckokatolicką katedrę w Przemyślu zajął stanowisko przeciwne nacjonalistycznym i antysemickim ugrupowaniom polskim. Przyczynił się do zbliżenia polsko-ukraińskiego i polsko-żydowskiego bardziej niż większość polskich polityków.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej