Paweł Smoleński - pisarz, publicysta i reporter "Gazety Wyborczej"

Czy Polacy wierzą w mord rytualny oraz w figurę Żyda bogobójcy? Dalece nie wszyscy, a nawet nie większość, co jednak nie powinno dziwić, bo mamy koniec drugiej dekady XXI w., więc czas najwyższy, by się od podobnych bredni uwolnić. Ale całkiem spora garść wierzy – i są na to twarde dane – że chrześcijańska krew jest nieodzownym składnikiem żydowskiej macy, że Żydzi to, owo i siamto. Co gorsza – tego typu wierzących przybywa.

Wiara w antysemickie kalki ma się więc w Polsce dobrze, a ostatnio nawet lepiej mimo ciężkiej pracy Polaków, by raz na zawsze zakopać nasz antysemityzm do grobu. Nie pomogły apele i modły hierarchów Kościoła, bo mamy przecież radio dyrektora Rydzyka. Na nic się zdała ogólnonarodowa debata o Jedwabnem (podobnych rozmów o swoich Jedwabnych nie doświadczyły inne kraje w Europie), bo wnet pojawia się garstka patriotycznych mędrców z IPN, urzędników państwowych wysokiej rangi albo miłujących ojczyznę senatorów i posłów, którzy z tej miłości wszystko, co dobre, zaprzepaszczą. A potem rozdziawią gębusie w zdziwieniu, że ktoś inny odpowiada pięknym za nadobne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej