Grzegorz Motyka - historyk, politolog, pracownik Instytutu Studiów Politycznych PAN

Zmuszony w 1968 r. do wyjazdu z Polski Zygmunt Bauman zdobył za granicą sławę filozofa i socjologa. Jego rozważania o związkach między Holocaustem i rozwojem współczesnej cywilizacji są lekturą obowiązkową dla humanistów (stąd papieskie zaproszenie do Asyżu). Jednak w ostatnich latach w Polsce większą wagę przywiązuje się do wojennych i powojennych lat jego życia.

Urodzony w 1925 r. w Poznaniu Bauman, po napadzie Niemiec na Polskę, z rodzicami znalazł się w ZSRR. Komunistyczne hasła wywarły na nim duże wrażenie: dostał się na studia w Gorki, wstąpił do Komsomołu, został nauczycielem matematyki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zygmunt Bauman, pielgrzym w świecie turystów

W styczniu 1944 r. zmobilizowano go do moskiewskiej milicji na stanowisko instruktora regulowania ruchu ulicznego, jednak już 8 kwietnia 1944 r. wstąpił w szeregi berlingowców, do 4. Dywizji Piechoty. Przeszedł szlak bojowy od Warszawy przez Wał Pomorski i Kołobrzeg (został tam ranny) aż do Łaby.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej