Przemysław Urbańczyk - mediewista, archeolog, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Tysiąc lat temu, 1 grudnia 1018 r., w Merseburgu zmarł w wieku 43 lat tamtejszy biskup Thietmar, niestrudzony komentator swoich czasów. Wraz z jego śmiercią cesarz Henryk II stracił lojalnego sprzymierzeńca, historiografia zaś uważnego obserwatora Europy Środkowo-Wschodniej i pełnego pasji kronikarza, który zostawił nam monumentalne dzieło historyczno-literackie. Jego kronika od tysiąca lat jest i długo jeszcze będzie najważniejszym źródłem informacji o Bolesławie Chrobrym i o epoce, w której żył.

Badacz państwa wczesnopiastowskiego po prostu nie ma innego wyboru niż studiowanie Thietmara, który miał do polskiego władcy i do wszystkich Słowian stosunek bardzo krytyczny. Nie wynikał on tylko z jego osobistych uprzedzeń, choć trzeba uwzględnić interesy rodowe grafów z Walbeck, ale raczej z przekonania o naturalnej niższości cywilizacyjnej wszystkich ościennych ludów, które oczywiście nie dorównywały Sasom swoimi zaletami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej