Sebastian Duda - teolog, publicysta, członek Laboratorium Więzi

W wydanej w ub.r. książce „Zobaczyć łosia” Agnieszka Kościańska zajęła się dziejami edukacji seksualnej w Polsce od końca XIX w. do dziś. W badaniach autorka natrafiła na prawdziwe perełki – niezbyt dziś już znane publikacje, które są intrygującym świadectwem przemian obyczajowych, jakie zaszły w tym czasie w polskim społeczeństwie. Szczególne miejsce wśród cytowanych pozycji zajmują książki krakowskiego lekarza Stanisława Kurkiewicza (1867-1921), przez historyków nazywanego czasem „ojcem polskiej seksuologii”. Kurkiewicza istotnie interesował medyczny wymiar życia erotycznego. Nie stronił jednak od (nierzadko wielce już dla nas osobliwych) ocen moralnych i estetycznych ludzkiej płciowości. Miał przy tym ambicje stworzenia rodzimej terminologii seksuologicznej, która opierać się miała na polskich źródłosłowach, a nie na obcych zapożyczeniach. Ten zamiar realizował z nieubłaganą konsekwencją. Skutek był taki, że jego prace poświęcone zagadnieniom medycznym roiły się od młodopolskiego poetyzowania, co narażało autora na krytykę i szyderstwa. Mocno prześmiewcze teksty na temat językowych innowacji Kurkiewicza pisał m.in. Tadeusz Boy-Żeleński.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej