Anna Machcewicz - (historyczka dziejów najnowszych, pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN)

„Przyszłość będzie inna” – zapowiadali modernistyczni architekci i urbaniści w pierwszych dziesięcioleciach XX w., w sukurs szli działacze (dziś powiedzielibyśmy aktywiści) spółdzielczości i lewicowcy wszelkiej maści. Oprócz walki o prawa robotnicze propagowali m.in. takie nowinki jak budownictwo społeczne, zdrowy tryb życia, sport, wypoczynek. Przyszłość będzie inna. Wizje i praktyki modernizacji społecznych po roku 1918”, czynna do 26 maja). Wystawa uświadamia, jak paradoksalnie wiele społecznych haseł polskiego modernizmu, mimo braku politycznej suwerenności, zostało zrealizowanych w powojennej rzeczywistości, choć często rezultat przypominał ich odbicie w krzywym zwierciadle. Weźmy kilka przykładów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej