10 czerwca 1190 r. Śmierć Rudobrodego

W rzece Salef, która dziś nazywa się Göksu i płynie przez południową Turcję, tonie niemiecki cesarz Fryderyk II Barbarossa, czyli Rudobrody. Gdy przeprawiał się z wojskiem przez rzekę, porwał go prąd, spadł z konia i utonął. Według innej wersji poszedł pod wodę, gdy kąpał się w Salefie. Śmierć słynnego cesarza wywołała chaos w jego armii i zmniejszyła szanse trzeciej wyprawy krzyżowej na odzyskanie Jerozolimy odebranej trzy lata wcześniej krzyżowcom przez Saladyna, sułtana Egiptu. Na wieść o śmierci Barbarossy Saladyn miał oświadczyć, że to cud zesłany przez Allaha. Krucjatę kontynuowali królowie Francji i Anglii - Filip August i Ryszard Lwie Serce, ale nie odzyskali Jerozolimy.

10 czerwca 1794 r. Terror jakobinów

Francuski Konwent Narodowy uchwalił tzw. prawo prairiala (od nazwy miesiąca w kalendarzu rewolucji francuskiej), które w zasadzie pozbawiało postawionych przed Trybunałem Rewolucyjnym możliwości obrony i odwołania się od wyroków. Prawo przeforsowali dominujący w Komitecie Ocalenia Publicznego (rządzie) jakobini, a pomysłodawcą był Georges Couthon, bliski współpracownik ich przywódcy Maximiliena Robespierre’a. Po wprowadzeniu ustawy jakobini rozpętali jeszcze większy terror, a sądy po błyskawicznych posiedzeniach wysłały na gilotynę setki ludzi uznanych za wrogów ludu. Prawo przetrwało 47 dni i zostało uchylone 27 lipca, po obaleniu jakobinów. W trakcie jego obowiązywania zgilotynowanych zostało 1736 osób.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej