14 maja 1610 r. Śmierć króla Henryka IV

Na skrzyżowaniu paryskich ulic Saint-Honoré i de la Ferronnerie do karety wiozącej Henryka IV podbiega François Ravaillac, wspina się na stopień i kilkakrotnie wbija władcy sztylet w szyję. Pierwszy król z dynastii Burbonów umiera. Nie jest jasne, jak zabójca zmylił ochronę - Ravaillac został poddany straszliwym torturom, podczas których nikogo nie wydał, skazany i okrutnie stracony. Henryk IV słynny m.in. ze słów "Paryż wart jest mszy", które miały tłumaczyć jego przejście na katolicyzm, zakończył epokę wojen religijnych, ale wielu katolików, w tym Ravaillac, uważało, że w duszy pozostał protestantem. Po Henryku królem został jego syn Ludwik XIII, ale przez lata faktyczną władzę sprawował kardynał Richelieu, który toczył z protestantami wojnę.

14 maja 1926 r. Zwycięstwo Piłsudskiego

W trzecim dniu walk w Warszawie między siłami marszałka Józefa Piłsudskiego i wojskami wiernymi rządowi Wincentego Witosa około godziny 13 zapadła decyzja o opuszczeniu Belwederu przez prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i ministrów. Dygnitarze poszli piechotą do odległego o kilka kilometrów Pałacu w Wilanowie, gdzie o godzinie 17.30 po posiedzeniu Rady Gabinetowej prezydent nakazał wojskom rządowym wstrzymanie ognia i złożył urząd, a Witos podał rząd do dymisji. Decyzja ta oznaczała zakończenie krwawych walk, w które przeistoczyła się demonstracja siły rozpoczęta 12 maja przez Piłsudskiego i wierne mu oddziały. W wyniku zamachu majowego zginęło 379 osób. Zwycięstwo Marszałka oznaczało kres demokracji w II RP i rządy jego obozu aż do września 1939 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej