24 marca 1603 r. Śmierć Elżbiety Wielkiej

W pałacu Hampton Court w Richmond (dziś część Londynu) po niemal 45 latach panowania zmarła Elżbieta I będąca ostatnim władcą Anglii z dynastii Tudorów. Agonia wybitnej monarchini trwała długo - schorowana 70-letnia Elżbieta od tygodni pogrążona była w apatii. Roztaczała wokół przykry zapach, siedząc z palcem w ustach jak idiota lub oszołomione dziecko - pisała jej biografka Carolly Erickson. Dopiero trzy dni przed śmiercią pozwoliła się położyć do łóżka. Bezdzietna królowa wskazała na następcę Jakuba Stuarta, króla Szkocji, syna Marii Stuart, którą Elżbieta za spiskowanie przeciw sobie kazała stracić. Objęcie tronu przez Jakuba zapoczątkowało unię personalną Anglii ze Szkocją, która po 104 latach stała się unią realną.

24 marca 1794 r. Przysięga Kościuszki

Po mszy u kapucynów na krakowskim rynku pojawił się Tadeusz Kościuszko. Tam został odczytany akt powstania, który władzę i tytuł naczelnika przekazał Kościuszce. 24 marca 1794 roku uznany jest za początek insurekcji, choć faktycznie zaczęła się ona 12 marca, gdy generał Antoni Madaliński odmówił redukcji swej brygady kawalerii i na jej czele wyruszył z Ostrołęki do Krakowa. 24 marca oddziały Kościuszki wyszły z Krakowa, a 4 kwietnia pokonały pod Racławicami wojska gen. Aleksandra Tormasowa. Zwycięstwo nie oznaczało wyparcia Rosjan z Małopolski, ale na wieść o nim do powstania przystępowały kolejne dzielnice, w tym Warszawa. Klęska Kościuszki pod Maciejowicami 10 października 1794 roku przypieczętowała los powstania i Polski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej