17 lutego 1600 r. Stos dla Giordana Bruna

Na placu Campo de’ Fiori w Rzymie spłonął na stosie filozof Giordano Bruno. Rok wcześniej został wezwany przed trybunał inkwizycyjny, gdzie miał publicznie wyrzec się głoszonych przez siebie bluźnierstw - Święte Oficjum zarzuciło mu m.in. twierdzenie, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy racji nieprzynoszących żadnej szkody Pismu Bożemu. Bruno przeciwstawiał też obowiązującemu w Kościele dogmatowi stworzenia świata przez Boga doktrynę nieskończonego Wszechświata składającego się z bardzo wielu innych światów. Początkowo zgodził się odwołać głoszone tezy, ale też złożył na ręce papieża Klemensa VIII ich uzasadnienie, co przesądziło o wyroku skazującym. Prochy filozofa wrzucono do Tybru, a jego dzieła zostały zakazane.

17 lutego 1801. Trzeci prezydent USA

Trzecim prezydentem USA został prawnik Thomas Jefferson z Partii Demokratyczno-Republikańskiej. Pierwszy raz w historii wyboru musiała dokonać Izba Reprezentantów, wybierane w głosowaniu powszechnym kolegium elektorów nie zdołało bowiem wyłonić zwycięzcy. Jefferson oraz drugi reprezentant Partii Demokratyczno-Republikańskiej Aaron Burr zdobyli po 73 głosy elektorskie; kandydaci Partii Federalistycznej: John Adams (urzędujący prezydent) i Charles Pinckney - odpowiednio 65 i 64 głosy. Izba Reprezentantów potrzebowała 36 głosowań, by wyłonić zwycięzcę spośród trzech kandydatów. Został nim Jefferson, którego w końcu poparli Federaliści, bo ich przywódca Aleksander Hamilton bardziej nie cierpiał Burra. Po raz drugi i ostatni Izba wybrała prezydenta w 1825 r., został nim John Quincy Adams.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej