16 stycznia 1556 r. Karol V na emeryturę

To była może najsłynniejsza abdykacja w historii - jeden z największych mocarzy w dziejach, władca państwa, w którym słońce nie zachodziło, cesarz niemiecki, król hiszpański, monarcha, który kontrolował pół Włoch, Niderlandy i rozległe zamorskie posiadłości hiszpańskie i który latami trząsł Europą, postanowił przejść na emeryturę. Spędził ją w hiszpańskim klasztorze Yuste w Estremadurze. Podobno przeszedł tam kryzys nerwowy, podobno bardzo cierpiał na podagrę, która mogła przyspieszyć decyzję o abdykacji. Jako emeryt najwięcej uwagi poświęcał sprawom wiecznym. Przeprowadził nawet próbę generalną własnego pogrzebu i podczas próbnej mszy żałobnej leżał na katafalku owinięty całunem. Zmarł 21 września 1558 r.

16 stycznia 1605 r. Rycerz najbłędniejszy

Ukazała się drukiem pierwsza część "Don Kichota z La Manchy", powieści o szlachcicu, który popadł w obłęd i pod wpływem romansów rycerskich ruszył w świat, by jako błędny rycerz pomagać ludziom i bronić słabych. Miguel Cervantes (1547-1616) twierdził, że napisał tę powieść, aby skrytykować i obśmiać modną wówczas w Hiszpanii literaturę sławiącą średniowieczne rycerstwo. Część wątków "Don Kichota" stanowią parodie utworów tego typu. Przed publikacją tekst krążył w odpisach i wówczas zapoznał się z nim sławny dramatopisarz Lope de Vega. Uznał, że jest tak głupi, iż nigdy nie znajdzie się człowiek, który by go pochwalił, ale prawda była taka, że de Vega nie cierpiał Cervantesa. W 1615 r. opublikowana została druga część powieści należącej do najsłynniejszych dzieł literackich.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej