10 stycznia 49 r. p.n.e. Alea iacta est

"Kości zostały rzucone" - powiedział Juliusz Cezar, nakazując legionistom przekroczenie Rubikonu, płytkiej rzeki oddzielającej Italię od rzymskiej prowincji Galia Przedalpejska. Rubikon to zapewne dzisiejsza Fiumicino, która wpada do Adriatyku na północ od Rimini. Pewna jest inna rzecz - zdanie o przekroczeniu Rubikonu oznacza, że nie ma już odwrotu od podjętej decyzji. Cezar, przechodząc przez rzekę, złamał bowiem prawo i czyniąc to, wybrał wojnę z Senatem. Jako byłemu namiestnikowi Galii i człowiekowi, który chciał się ubiegać o stanowisko konsula, nie wolno mu było przekraczać granicy Italii na czele wojska. Wojna domowa zakończyła się zwycięstwem Cezara w 45 r. p.n.e.

10 stycznia 976 r. Cesarz Bułgarobójca

W Konstantynopolu na cesarza koronowany został 18-letni Bazyli II Bułgarobójca, jeden z najwybitniejszych władców w historii Bizancjum. Bazyli II prowadził bezwzględną walkę z możnowładztwem, które zastępował swoimi protegowanymi. Przede wszystkim jednak przyłączył do cesarstwa Bułgarię i Serbię. Rządził do 1025 r. Przydomek "Bułgarobójca" zawdzięcza zwycięstwu w 1014 r. w bitwie pod Klidion (dziś wieś Kljuć) nad armią bułgarskiego cara Samuela Komitopula. Kilkanaście tysięcy wziętych do niewoli Bułgarów na rozkaz Bazylego II zostało oślepionych. Co setnemu zostawiono jedno oko, by mógł prowadzić pozostałych. Taką nieprzydatną do niczego armię cesarz odesłał Samuelowi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej