18 grudnia 1449 r. Pierwszy polski kardynał

Wielka kariera Zbigniewa Oleśnickiego, biskupa krakowskiego, zaczęła się pod Grunwaldem. Jako 22-latek, będąc w świcie Jagiełły, powalił szarżującego na króla rycerza zakonu Dippolda von Köckritza. Czyn ten został uznany za zabójstwo, a nie honorową walkę rycerską, Zbigniew nie mógł więc być pasowany na rycerza i wybrał karierę duchownego. Okazał się znakomitym mówcą, wybornym politykiem, doskonałym intrygantem. W latach 40. XV w. prowadził politykę zagraniczną Królestwa Polskiego. Kardynalski kapelusz przyjmował dwa razy - w 1441 r. nieprawnie, bo z rąk bazylejskiego antypapieża Feliksa V, którego czasowo popierał, oraz legalnie 18 grudnia 1449 r. z rąk prawowitego papieża Mikołaja V.

18 grudnia 1529 r. Dwóch królów

Na sejmie w Piotrkowie doszło do jedynej w naszej historii elekcji vivente rege, czyli wyboru nowego króla za życia panującego. Drugim władcą został dziewięcioletni wówczas Zygmunt August, od dwóch miesięcy również wielki książę litewski. Do elekcji vivente rege posłów i senatorów nakłonili jego rodzice: król Zygmunt I i przede wszystkim królowa Bona Sforza, która obawiała się o przyszłą sukcesję syna. Elekcja wywołała protesty szlachty i choć 20 lutego 1530 r. Zygmunt August został koronowany na Wawelu, to sejm koronacyjny podjął uchwałę, że każdy następny monarcha może zostać wybrany tylko po śmierci poprzednika. Odtąd ostatni Jagiellon na naszym tronie formalnie rządził razem z ojcem, którego właśnie wtedy zaczęto nazywać Starym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej