7 grudnia 1550 r. Królowa Barbara

Arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Dzierzgowski wkłada koronę na głowę Barbary Radziwiłłówny, drugiej żony Zygmunta Augusta. Większość polskich elit zgromadzonych w katedrze wawelskiej - w tym królowa Bona, matka Zygmunta - jest przeciwna tej koronacji. Zresztą już ślub króla z Barbarą zawarty potajemnie trzy lata wcześniej wywołał wielkie oburzenie - domagano się jego unieważnienia, ale Zygmunt August odparł wszelkie ataki i przeforsował wyniesienie małżonki. Polska magnateria protestuje, bo wie, że to oznacza wzrost znaczenia litewskiej szlachty w Rzeczypospolitej, a przede wszystkim Radziwiłłów. Barbara była królową tylko przez pięć miesięcy, umarła 8 maja 1551 r., najprawdopodobniej na raka szyjki macicy.

7 grudnia 1724 r. Egzekucja protestantów w Toruniu

Na rynku w Toruniu ścięty został protestancki burmistrz miasta Jan Godfryd Roesner oraz ośmiu innych luteran, którzy w lipcu uczestniczyli w zamieszkach. Protestanci zdemolowali wówczas kolegium jezuickie. Sąd asesorski zwołany przez króla Polski Augusta II Mocnego skazał najgorliwszych uczestników wydarzeń oraz burmistrza, który nie zapobiegł tumultowi, na śmierć. Katolicy byli usatysfakcjonowani wyrokiem, ale państwa protestanckie oskarżały Polaków o prześladowania innowierców. Kilku władców, a nawet prawosławna Rosja, zapowiadało atak na Rzeczpospolitą. Paradoksalnie te głosy spowodowały konsolidację katolickiego społeczeństwa wokół władcy, który przed wstąpieniem na polski tron był luteraninem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej