4 grudnia 771 r. Wojownik na tronie

Karol Wielki, wnuk Karola Młota i syn Pepina Krótkiego, który obalił ostatniego władcę z dynastii Merowingów, objął samodzielne rządy w królestwie Franków. Było to możliwe po naturalnej śmierci Karlomana, młodszego brata, z którym dzielił rządy. Karol objął tron, ignorując prawa syna Karlomana, i zasiadał na nim ponad 40 lat. Jego panowanie charakteryzowało się ciągłymi wojnami (okres względnego pokoju trwał w sumie zaledwie dwa lata). Dzięki wojnom Karol przyłączał do królestwa Franków kolejne ziemie, a pod koniec jego panowania powierzchnia państwa liczyła ok. 1 mln km kw. i rozciągało się ono od rzeki Ebro na północy Hiszpanii do Renu, a na południu - aż po Rzym. W 800 r. władca Franków został koronowany przez papieża na cesarza rzymskiego.

4 grudnia 1520 r. Pańszczyzna raz w tygodniu

Sejm w Piotrkowie zatwierdził tzw. przywilej toruński wydany niemal rok wcześniej (7 stycznia 1520 r.) przez króla Zygmunta I Starego. Nakładał on na chłopów obowiązek nieodpłatnej pracy przez jeden dzień w tygodniu na rzecz właścicieli ziemskich. Pańszczyzna, czyli świadczenie włościan na rzecz feudałów, istniała od XII w., ale aż do zatwierdzenia przywileju toruńskiego wynosiła od dwóch do czterech dni w roku. Pańszczyzna na ziemiach polskich została zniesiona dopiero w XIX w.: w zaborze pruskim na podstawie kilku aktów prawnych w latach 1811-50, w zaborze austriackim w 1848 r., co było pokłosiem powstania krakowskiego, a w zaborze rosyjskim w 1864 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej