3 grudnia 1591 r. Piwowarzy się ubezpieczają

101 właścicieli browarów założyło w Hamburgu pierwsze na świecie towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych. Piwowarzy najbardziej bali się ognia, w myśl kontraktu poszkodowany w pożarze miał dostać od pozostałych członków gildii po 10 talarów, pod warunkiem że odtworzy interes w ciągu roku. Towarzystwo przetrwało do 1676 r., gdy po wielkim pożarze miasta okazało się, że ubezpieczenia w obrębie jednej branży są niewystarczające. Zastąpiło je więc powszechne towarzystwo ubezpieczeniowe General-Feuer-Cassa przekształcone w Hamburger Feuerkasse, dziś najdłużej działające towarzystwo na świecie.

3 grudnia 1941 r. Gdzie są polscy oficerowie

Podczas kremlowskich rozmów premiera Władysława Sikorskiego z Józefem Stalinem atmosfera jest chłodna. Następnego dnia ma być podpisana deklaracja o wzajemnej pomocy w walce z hitlerowskim imperializmem oraz walce u boku Armii Czerwonej tworzonego w ZSRR polskiego wojska. Sikorskiego martwi stan polskich oddziałów, którymi dowodzi towarzyszący mu gen. Władysław Anders. Upomina się o obiecaną żywność i ekwipunek, ale przede wszystkim pyta o tysiące polskich oficerów, którzy po 17 września trafili do radzieckich obozów (m.in. w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie). Dyktator mówi, że po zajęciu tych terenów przez Niemców na pewno "się rozbiegli". I żartuje: "Może uciekli do Mandżurii?".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej