28 listopada 1414 r. Aresztowanie Jana Husa

Podczas zwołanego przez antypapieża Jana XXIII soboru w Konstancji aresztowany został czeski reformator Kościoła Jan Hus. Oskarżany o herezję i ekskomunikowany duchowny mimo kościelnych zakazów odprawiał msze i głosił kazania. Czuł się bezpieczny, ponieważ król Niemiec i Węgier Zygmunt Luksemburski wystawił mu list żelazny. Luksemburczyka początkowo rozgniewało zlekceważenie glejtu, ale dał się przekonać, że "heretykowi nie trzeba dotrzymywać słowa", poza tym władza kościelna nie uznała listu. Po pół roku w celi Hus stanął przed powołaną do zbadania jego sprawy soborową komisją, która nie pozwoliła mu na swobodne wypowiedzi. 6 lipca 1415 r. został uznany za heretyka i spłonął na stosie.

28 listopada 1627 r. Bitwa pod Oliwą

Ta bitwa była raczej potyczką stoczoną nie pod Oliwą, lecz w Zatoce Gdańskiej, ale przeszła do legendy. Tworzenie floty polskiej tak zaniepokoiło szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, który toczył wojnę z Rzecząpospolitą, że już w 1625 r. polecił swoim okrętom patrolowanie Zatoki Gdańskiej. Poważniejsze siły szwedzkie pojawiły się w maju 1627 r. i rozpoczęła się blokada morska Gdańska, do której wyznaczonych zostało 16 okrętów. W połowie listopada, wraz z nadejściem jesiennych sztormów, szwedzki admirał poprosił króla o zgodę na odpłynięcie na leża zimowe. Wiedząc o problemach Szwedów - szkorbucie nękającym marynarzy i psującym się jedzeniu - polscy dowódcy postanowili stoczyć z nimi bitwę. W jej wyniku mniej liczni, lecz silniejsi Szwedzi utracili okręty admiralskie "Tigern" oraz "Solen" i salwowali się ucieczką.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej