26 października 1574 r. Egzekucja na rynku

Na krakowskim rynku spadły głowy pięciu uczestników tzw. tumultu krakowskiego. 10 października podczas ślubu w jednym z miejscowych zborów ewangelickich duchowny pominął w rocie przysięgi Matkę Boską i świętych, co nie spodobało się jednemu z katolickich studentów Akademii Krakowskiej. W nocy skrzyknął on kolegów i razem zaatakowali zbór. Zdobyli go po trzech dniach walk, a potem zdewastowali i ograbili, w zajściach zginęło zaś dwóch ewangelików. Czyn studentów pochwalił kardynał Stanisław Hozjusz (na ilustracji), sekretarz króla Zygmunta Starego, ale mimo to pięciu uczestników zajść surowo ukarano. Głowy pod katowski topór położyli jednak wyłącznie plebejusze, którzy przyłączyli się do zajść, a żadnemu studentowi włos z głowy nie spadł.

26 października 1795 r. Francja Dyrektorów

Konwent Narodowy powołał do życia Dyrektoriat, ciało wykonawcze, które przez następne cztery lata rządziło Francją. Było to w zasadzie formalne zalegalizowanie Dyrektoriatu, ponieważ politycy, którzy stanęli na jego czele, rządzili rewolucyjną Francją już od lipca 1794 r., gdy upadła dyktatura jakobinów. Dyrektorów było pięciu, a wiodącą rolę odgrywał Paul Barras, szlachcic, który w 1789 r. uczestniczył w szturmie na Bastylię, a w styczniu 1793 r. głosował za ścięciem Ludwika XVI. Przeciwko Dyrektoriatowi spiskowała zarówno lewica (jakobini), jak i rojaliści. Upadł w wyniku zamachu stanu 18 brumaire’a (8 listopada 1799 r.) przeprowadzonego przez Napoleona Bonapartego, który objął władzę, stając się pierwszym konsulem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej