12 października 1492 r. Ziemia, ziemia!

Dochodziła druga w nocy, gdy na pokładzie "Pinty", jednego z trzech - obok "Santa Marii" i "Nini" - żaglowców, którymi dowodził genueński żeglarz w służbie królestwa Hiszpanii Krzysztof Kolumb, rozległ się okrzyk: "Ziemia! Ziemia!". Kiedy ląd widać było już wyraźnie, dowódca "Pinty" kazał podpłynąć do "Santa Marii", na której był Kolumb. Admirał zapowiedział bowiem, że nagrodzi dożywotnią rentą tego, kto pierwszy zobaczy Ziemię.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej