30 września 1846 r. Pierwsze rwanie bez bólu

Po wyrwaniu zęba amerykański dentysta William Morton podsunął pacjentowi do podpisania kartkę z oświadczeniem, że nie czuł bólu. Rzeczywiście nie czuł. Niedługo później Morton powtórzył wyczyn w obecności słynnego chirurga Johna Collina Warrena, który głosił, że marzenia o znieczulaniu pacjentów to mrzonki. Morton użył eteru, o którym wiedziano, że np. dosypany do kurzej karmy usypia ptaki. Długo nie chciał się przyznać, co stosuje, a walcząc o prawa patentowe (nie mógł wszak opatentować eteru), starał się zamaskować jego woń.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej