20 lipca 1869 r. Sprawa Barbary Ubryk

Krakowski sąd otrzymał anonim, że w klasztorze Karmelitanek Bosych od 21 lat przetrzymywana jest w nieludzkich warunkach zakonnica Barbara Ubryk. Sprawa była delikatna m.in. dlatego, że chodziło o zakon klauzurowy, ale bp Antoni Gądecki zgodził się na rewizję. W śmierdzącej celce członkowie komisji ujrzeli nagą, skuloną postać, chudą jak szkielet (ważyła 34 kg). Była chora psychicznie i dwa dni później znalazła się w szpitalu. Próbowano zachować sprawę w tajemnicy, ale po Krakowie zaczęły krążyć plotki i 24 lipca kilkutysięczny tłum próbował szturmować klasztor, czemu zapobiegli huzarzy.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej