18 czerwca 1574 r. Ucieczka króla

Na wieść o śmierci brata, władcy Francji Karola IX, król Polski i wielki książę Litwy Henryk Walezy uciekł z Krakowa. Pod osłoną nocy wraz z czterema towarzyszami potajemnie opuścił Wawel furtką wychodzącą na Kazimierz. Na Zwierzyńcu w opuszczonej kaplicy czekali dworzanie z końmi. Walezy zostawił listy do stanów królestwa i Senatu, które znaleziono po kilku dniach, bo schował je - jak pisał jeden z kronikarzy - "w niegodnym miejscu, zatknięte za czeluścią przy piecu". Zapowiadał w nich powrót, o czym zapewnił też podkomorzego krakowskiego Jana Tęczyńskiego, który dogonił go już na Śląsku. We Francji objął tron po bracie i nigdy do Polski nie wrócił. Po ucieczce Walezego zaczęło się w Polsce bezkrólewie zakończone półtora roku później elekcją Stefana Batorego.

18 czerwca 1792 r. Bitwa pod Zieleńcami

Podczas wojny polsko-rosyjskiej w obronie Konstytucji 3 maja około 15-tysięczne wojska księcia Józefa Poniatowskiego starły się z 11-tysięczną armią gen. Iraklija Morkowa. Stanowiła ona część wkraczających do Rzeczypospolitej ponad 60-tysięcznych sił interwencyjnych pod dowództwem gen. Michaiła Kachowskiego. Gorzej uzbrojona i wyszkolona, sklecona naprędce polska armia oparła się rosyjskim atakom, a Morkow musiał się wycofać. Pierwsza od czasów Jana III Sobieskiego zwycięska bitwa miała znaczenie propagandowe. Za namową księcia Józefa król Stanisław August Poniatowski ustanowił Order Virtuti Militari - najwyższe polskie odznaczenie wojskowe.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej